O mnie - moja mała historia 🙂

Hej!  Jestem Karina i  niezwykle miło mi, że zawitałeś (aś) w mojej przestrzeni, gdzie światło spotyka się z historiami. Moja przygoda z fotografią to opowieść o pasji, odkrywaniu i nieustannej fascynacji tym, co dzieje się po drugiej stronie obiektywu. Nie jestem typowym fotografem, który od dziecka marzył o aparacie – moja droga była nieco inna, ale właśnie dlatego jest tak wyjątkowa i pełna autentyczności.

Potrzebując zmian w życiu i chwili oddechu, postanowiłam wyjechać na urlop w Bieszczady z moim przyjacielem Witkiem, który jako pierwszy odkrył magię świata fotografii i mnie tym zaraził. Warto też dodać, że to właśnie z Witkiem robimy zawsze zdjęcia w duecie.  Jak się domyślasz, to również on nauczył mnie podstaw.  Kiedy tłumaczył mi czas, przysłonę i ISO patrzyłam na niego jak na wariata! Pragnienie robienia dobrych zdjęć sprawiło, że każdy wyjazd i impreza oznaczało jedno – zabieram ze sobą  aparat! I tak o to moi bliscy i znajomi mają masę zdjęć a ja miałam okazję bez stresu rozwijać pasję, uczyć się światła, ustawień,  obróbki i łapać niezapomniane kadry!

Warsztaty profesjonalnych fotografów dzielący się swoją wiedzą i doświadczeniem sprawiły, że wyciągnęłam z tych spotkań mnóstwo cennych wskazówek i rad oraz poznałam mnóstwo fajnych osób! 

Praca, którą włożyłam w fotografię, nauczyła mnie, że fotograf to nie tylko „pstrykacz” a aparat, nawet ten najlepszy, nie zrobi sam zdjęć! Liczy się przede wszystkim oko fotografa, wyczucie, wrażliwość. Dostrzeżenie w drugiej osobie coś, czego ona sama być może nie widzi i uchwycenie tego!

Co czuję gdy trzymam aparat w ręce? Szczęście. To, że jestem fotografem z pasji, a nie tylko z wyboru, pozwala mi podejść do każdego zlecenia z pełnym sercem i autentycznym zaangażowaniem. Wasze zadowolenie i radość z otrzymanych zdjęć są dla mnie najważniejszą nagrodą. Ciągle się rozwijam, poszukuję nowych inspiracji i doskonalę swój warsztat, aby Wasze fotografie były zawsze świeże, pełne emocji i ponadczasowe.

Czym robię zdjęcia? Jestem szczęśliwą posiadaczką sprzętu, który jest mega lekki, niesamowicie łapie ostrość i nazywany jest Królem Nocy-Sony A7C.

I nawet jeśli w ręce mam inny sprzęt, to zawsze wracam do niego. O jego superlatywach mogłabym mówić godzinami!  To była mił

ość od pierwszego wejrzenia, ale dzisiaj nie o tym…

Na swoim koncie mam już parę płatnych zleceń, zajęcie drugiego miejsca w konkursie „Zdjęcie Roku” na grupie fotograficznej „Migawka”, a także sesję z profesjonalnymi modelkami i modelem-Andżeliką

Szczęszek, Mariuszem Piętą oraz Marleną Ziobro. 

Zapraszam serdecznie do obejrzenia moich prac:

 

Gdyby, ktoś zapytał mnie, czy mam jakąś wskazówkę dla osób rozpoczynających swoją przygodę z fotografią zacytowałabym

Davida duChemin’a – „Patrz oczami, fotografuj sercem” a wtedy z pewnością będziecie mogli się pochwalić pięknymi kadrami i niesamowitymi zdjęciami!